Zdobyłam umiejętności, które przydają się w różnych sytuacjach Aplikuj

Maja Klauzińska poza tym, że studiuje dziennie ratownictwo medyczne, jest liderką gościnności w McDonald’s. W rozmowie opowiada m.in. o relacjach z kolegami i koleżankami oraz o tym, co daje jej największą satysfakcję w pracy.

Jak to się stało, że zaczęłaś pracę w McDonald’s? Opowiedz o swoich początkach.
Szukałyśmy pracy z koleżanką, żeby odciążyć finansowo rodziców i podreperować budżet. Do Maka chodziłam ze znajomymi i zauważyłam, że pracownicy są tam zawsze zadowoleni i uśmiechnięci. Po prostu czułam w tym miejscu dobrą atmosferę. Studiuję dziennie ratownictwo medyczne, więc zależało mi też na pracy, którą pogodzę z nauką. W McDonald’s jest to możliwe, bo mamy elastyczny grafik. Zaczynałam od podstawowego stanowiska, ale po trzech miesiącach kierowniczka dostrzegła we mnie potencjał. Powiedziała, że jestem otwarta, komunikatywna i świetnie się sprawdzę jako liderka gościnności! Na początku byłam zaskoczona tą propozycją, ale zgodziłam się i od ponad dwóch lat pracuję na tym stanowisku.

I jak się odnajdujesz w tej roli?
Świetnie! To stanowisko podobało mi się nawet zanim zaczęłam pracę w McDonald’s. Dobrze, że jest osoba, która wita gości, pomaga im w różnych sytuacjach, a często też po prostu porozmawia i podniesie na duchu. Dzięki liderom gościnności osoby odwiedzające restaurację, częściej się uśmiechają i chcą do nas wracać. Jesteśmy dobrym duchem tego miejsca. Sama lubię poznawać ludzi i zawsze chętnie wysłuchuję ich historii. Jeśli odwiedzają nas wycieczki, to pytam przewodników, co ich sprowadza do Kielc.

Myślisz, że ta praca cię czegoś nauczyła?
Zdecydowanie tak! Nauczyłam się tu przede wszystkim wytrwałości i cierpliwości. Wiem, że trzeba konsekwentnie dążyć do celu. Stałam się też bardziej sumienna i odpowiedzialna za swoje zadania. McDonald’s oferuje też pracownikom mnóstwo szkoleń. Brałam udział w takich, które doskonaliły umiejętności miękkie, np. komunikacji z ludźmi. To wiedza, która przydaje się nie tylko w restauracji. Mam też duże pole do popisu, bo mogę zgłaszać pomysły usprawniające pracę.

A co daje ci największą satysfakcję w pracy?
Motywowanie innych do działania. Są takie dni, kiedy wszyscy mamy więcej obowiązków, bo np. odwiedza nas kilka wycieczek. Staram się wtedy zarazić innych swoim pozytywnym podejściem, rozładować atmosferę. Czuję satysfakcję, kiedy widzę, że kolegom i koleżankom to się udziela. Dzień od razu staje się lepszy.

Macie dobre relacje? Twoje obserwacje sprzed pracy w McDonald’s o zgranym zespole potwierdziły się?
Tworzymy naprawdę zgraną drużynę, w której wszyscy mogą na siebie liczyć. U nas nie ma podejścia: „o nie… znowu ta praca”, tylko „dziś będzie dobry dzień!” i tego się trzymamy! Nie bez znaczenia jest tutaj rola naszych przełożonych – starają się być zawsze wsparciem i służyć dobrą radą.

Jesteś cennym pracownikiem, zarówno dla zespołu, jak i gości. Wiążesz przyszłość z restauracją?
Aktualnie cieszę się z tego, że mam stabilne zatrudnienie, regularne dochody i jednocześnie mogę pogodzić to ze studiami dziennymi. Nie mam jeszcze sprecyzowanych wszystkich planów zawodowych, ale myślę o zwiększeniu etatu w McDonald’s. Nawet teraz często dzwonię do pracy i proponuję swoją pomoc, kiedy tylko mam wolne godziny.

Co powiedziałabyś osobom, które zastanawiają się nad pracą w McDonald’s?
Sama namówiłam przyjaciółkę, żeby się tutaj zatrudniła, więc to chyba najlepsza reklama! Podobnie jak ja, była zaskoczona miłą atmosferą. Warto spróbować swoich sił, bo tutaj naprawdę można liczyć na wsparcie i jest czas, żeby się wszystkiego nauczyć. Każda nowa osoba ma też swojego instruktora, więc od samego początku jest nam raźniej. Jeśli ktoś czegoś nie wie, to zawsze można zapytać.

Poza pracą i studiami zostaje ci jeszcze czas dla siebie?
Jasne, że tak! Jestem bardzo związana ze swoją siostrą bliźniaczką, dlatego staramy się jak najczęściej spotykać. Oprócz tego jestem harcerką i zbiórki, wyjazdy, całe to środowisko, jest moją wielką pasją.

Przeczytaj
poprzedni
28 stycznia 2021
Wszyscy w Fundacji Ronalda McDonalda mamy światełka w oczach
Przeczytaj
następny
31 marca 2021
Praca w Fundacji Ronalda McDonalda była moim marzeniem
Aplikuj

Ta strona zapisuje ciasteczka
(pliki cookie)

Nasze Witryny i Aplikacje Mobilne korzystają z plików cookie w celu dostarczania treści i funkcjonalności, którymi są zainteresowani użytkownicy. Ponadto używamy plików cookie w celach analitycznych i reklamowych; możesz to zmienić w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej lub korzystając z przycisku [WIĘCEJ USTAWIEŃ].

Więcej informacji znajdziesz w  zaktualizowanych zasadach ochrony prywatności .

Ustawienia plików cookie

Absolutnie niezbędne pliki cookie
Są to pliki cookie, które są niezbędne do świadczenia usług i zapewnienia dostępności funkcjonalności, o które wyraźnie prosisz. Możemy korzystać z plików cookie i technologii monitorujących w celu zapobiegania nadużyciom, poprawy bezpieczeństwa, administracji systemem lub umożliwienia Tobie korzystania z funkcji obsługi płatności. Nie mamy obowiązku uzyskać Twojej zgody w związku z plikami cookie, które są absolutnie niezbędne.

Pliki cookie służące do analizy oraz oceny wydajności
Pliki cookie możemy wykorzystywać w celu oceny wydajności naszych Witryn i Aplikacji Mobilnych i podniesienia jakości treści oferowanych za ich pośrednictwem.

Reklamowe pliki cookie
My sami oraz zewnętrzni reklamodawcy możemy korzystać z plików cookie, aby móc zaprezentować Tobie najlepiej dopasowane produkty, oferty oraz reklamy. Reklamowe pliki cookie pozwalają nam także przedstawić na Witrynach oraz Aplikacjach Mobilnych treści, które są dostosowane do Ciebie i Twoich indywidualnych zainteresowań.

OK