W McDonald’s stałam się bardziej otwarta na ludzi Aplikuj

Po pierwszym roku studiów chciałam już zarabiać na swoje potrzeby, żeby odciążyć mamę finansowo. Zgłosiłam się do McDonald’s, dostałam się i później okazało się, że praca, która miała być „tylko na chwilę”, stała się moim stałym zajęciem. Pracuję tu już 13 lat i jestem bardzo zadowolona, chociaż początki nie były łatwe. W pierwszym dniu pracy trafiłam na kasę. Mimo że cały czas wspierała mnie instruktorka, pamiętam, że byłam bardzo zestresowana. Nie wiedziałam, co mam mówić, byłam zdystansowana. Kiedy patrzy się na mnie teraz, trudno w to uwierzyć, bo już nie przypominam w niczym tamtej nieśmiałej osoby.

Praca w McDonald’s nauczyła mnie radzić sobie w różnych sytuacjach

Praca w gastronomii uczy życia. W McDonald’s przeszłam całą ścieżkę kariery – zaczynałam jako zwykły pracownik, później byłam instruktorką, managerem, teraz jestem asystentem kierownika. Stopniowo dostawałam nowe obowiązki i coraz większą odpowiedzialność. To wszystko kształtuje osobowość. Praca nauczyła mnie radzić sobie w różnych sytuacjach. Wcześniej, jak miałam coś załatwić, np. w urzędzie, to zawsze prosiłam kogoś o pomoc, krępowałam się. Teraz mogę wszystko wynegocjować, nie boję się z nikim porozmawiać. Stałam się bardziej pewna siebie.

Byłam wzruszona, kiedy dostałam awans na managera

Praca w Maku to też mnóstwo pozytywnych wspomnień, do których chętnie wracam. Pamiętam moje wzruszenie, kiedy dostałam awans na managera. Na rozmowie z asystentką kierowniczki restauracji usłyszałam, że docenia moją pracę. Byłam z siebie bardzo dumna. Przez te 13 lat pracowałam w różnych restauracjach – w każdej poznałam wyjątkowych ludzi. Nauczyłam się również pokory, jestem bardziej otwarta, wiem, że do każdej osoby trzeba podejść indywidualnie.

McDonald’s zapewnia mi szkolenia

Godziny pracy ustalam sobie sama w porozumieniu z przełożonym. Aktualnie jestem kierownikiem do spraw rozwoju pracowników i odpowiadam między innymi za grafik managerski. Zawsze ustalam go wspólnie z pracownikami, uwzględniając ich potrzeby. Dbam o szkolenia zespołu i przeprowadzam rekrutacje, więc oczywiście sama też ciągle muszę podnosić kwalifikacje. Chcę się rozwijać w kierunku personalnym i dzięki Makowi sporo się szkolę w tej dziedzinie.

Odkrywam uroki polskich miasteczek

Atmosferę w Maku oceniam bardzo pozytywnie, zresztą u nas wszyscy to podkreślają. Musimy dobrze współpracować, aby restauracja mogła prawidłowo funkcjonować. Inaczej się nie da – praca zespołowa to podstawa. Te więzi, które się tu tworzą, często przenikają do prywatnego życia.

W wolnym czasie uwielbiam zwiedzać nasz kraj. Interesuję się historią różnych miejsc i lubię je odkrywać. Aktualnie mieszkam w Kórniku, mam blisko do lasów i jezior. Chętnie odwiedzam zamek, bo jest ciekawym miejscem do zwiedzania. Kiedyś bardzo chciałam mieszkać w dużym mieście, a teraz doceniam uroki mniejszych miejscowości.

Daria, pracownik restauracji McDonald's w Kórniku
Przeczytaj
poprzedni
27 lipca 2018
Dzięki pracy w McDonald’s mogę się starać o kartę stałego pobytu w Polsce
Przeczytaj
następny
23 listopada 2018
W McDonald’s jest miejsce dla każdego młodego duchem
Aplikuj