McDonald’s wierzy w siłę kobiet Aplikuj

W marcu ubiegłego roku po raz pierwszy w historii McDonald’s odwróciliśmy nasze złote łuki, zamieniając „emkę” na literę „W”, jak „women”. Zrobiliśmy to w hołdzie dla kobiet, z okazji ich międzynarodowego dnia. Tym gestem chcieliśmy pokazać, że wierzymy w dziewczyny, wspieramy ich rozwój i wspólnie chcemy świętować ich sukcesy. Zwłaszcza, że w naszych restauracjach zatrudniamy aż 63% kobiet – w różnym wieku, w różnych sytuacjach życiowych, z różnymi doświadczeniami.

Szklany sufit? Nie w McDonald’s!

Choć na polskim rynku to kobiety legitymują się wyższym poziomem wykształcenia, ich rozwój zawodowy jest dość często utrudniony. Aż 85% kobiet ma szefa mężczyznę (to dane z jednego z badań rynku pracy firmy Hays). Elastyczność i możliwości rozwoju, które zapewniamy w naszej sieci, są jednak doskonałą receptą na walkę z tym zjawiskiem. Aż 77% kierowników restauracji McDonald’s to kobiety – to ponad 300 managerek kierujących pracą sporych firm. Większość z nich stopniowo awansowała z podstawowych stanowisk, bo tak zwykle zaczynają się kariery w naszych restauracjach.

Kobiety są też w ścisłym kierownictwie firmy (obecnie stanowią połowę składu sześcioosobowego kierownictwa polskiej centrali McDonald’s), a także wśród licencjobiorców. Na co dzień mierzą się z dużymi wyzwaniami i decydują o rozwoju McDonald’s na polskim rynku. Jak podkreśla Alina Borucka, franczyzobiorczyni z Pomorza: Dziś zatrudniam około 500 osób, współpraca z zaangażowanymi zespołami daje mi dużą satysfakcję i napędza do dalszego rozwoju. Chciałabym otwierać nowe lokalizacje i dalej się rozwijać, szczególnie w mniejszych miejscowościach, gdzie McDonald’s jest bardzo wyczekiwany.

Mamo (i nie tylko), pracuj!

16,5% kobiet w Polsce pracuje w niepełnym wymiarze pracy ze względów rodzinnych, takich jak konieczność zapewnienia opieki nad dziećmi lub innymi bliskimi [1]. W McDonald’s dostrzegamy te wyzwania i jesteśmy przekonani, że nie powinno to hamować ich aktywności zawodowej. Dajemy możliwość pracy w ramach elastycznego grafiku, co doceniają nie tylko młode mamy, ale i… pracujące z nami babcie, którym umożliwia to godzenie pracy z czasem spędzanym z wnukami. Zapewniamy możliwość płynnego powrotu po urlopach macierzyńskich; kobiety zawsze mogą wrócić na zajmowane wcześniej stanowisko, a nawet awansują. Do zmieniających się potrzeb życiowych naszych pracowników podchodzimy z dużą otwartością, co potwierdzają takie przykłady, jak Magda Paduch, kierowniczka w jednej z naszych restauracji: Zanim zostałam mamą Kuby nie wyobrażałam sobie nawet, że można pogodzić pracę z wychowywaniem dziecka. Zwłaszcza na kierowniczym stanowisku, gdzie odpowiadam za wszystko: zamówienia, produkcję, ludzi. Słyszałam też historie koleżanek zatrudnionych w innych firmach, które po urlopie macierzyńskim nie miały już dokąd wracać. Jednak ja miałam bardzo komfortową sytuację, ponieważ szefowie obiecali mi, że będę mogła wrócić do tej samej restauracji i nie będę musiała się niczym przejmować podczas urlopu.

Tak stało się w przypadku Magdy, ale i wielu innych w całej Polsce. Także w biurze dbamy o to, by obowiązki zawodowe dawały się pogodzić z życiem prywatnym. Ruchome godziny, możliwość pracy z domu w nagłym wypadkach – korzystają z nich na równych zasadach wszyscy pracownicy.

Nie ma miejsca na nierówności płacowe

Globalne i polskie dane dotyczące wynagrodzeń nie pozostawiają wątpliwości: w obszarze wyrównywania zarobków kobiet i mężczyzn świat biznesu ma wiele do zrobienia. Według danych GUS luka płacowa w Polsce wynosi aż 18,5% (i jest to znacznie więcej niż unijny wskaźnik Gender Pay Gap – wynoszący 7,2%). W McDonald’s na taką niesprawiedliwość nie ma miejsca! Nasz system wynagrodzeń jest jasny dla wszystkich pracowników restauracji, zarobki są równe dla kobiet i mężczyzn na tych samych stanowiskach. Zwracamy uwagę na kompetencje, umiejętności, zaangażowanie – a te nie mają płci. Nie mają ich też nasze paski płacowe.

Co ważne, wszyscy nasi pracownicy – od pierwszego dnia i niezależnie od sytuacji – są zatrudnieni na podstwie umowy o pracę. W przypadku kobiet ma to podwójne znaczenie, bo mają one zwykle więcej okresów nieskładkowych, które obniżają spodziewaną kwotę ich świadczeń emerytalnych.

Szansa dla młodych

Inwestujemy również w rozwój dziewczyn na wczesnym etapie kariery. Wiele z nich początkowo traktuje McDonald’s jako pracę dorywczą, trafia do restauracji np. w trakcie nauki czy studiów. Możliwości, które im tworzymy sprawiają jednak, że sporo z nich zostaje z nami na dłużej. Jak opowiada o tym mama jednej z kierowniczek ds. personalnych w naszej ostrowskiej restauracji: Moja córka ma dopiero 21 lat, niedawno skończyła szkołę – jest technikiem hotelarstwa. W pierwszej kolejności szukała zatrudnienia w zawodzie, uznała jednak, że praca w hotelu jest zbyt monotonna. Agata miała już wcześniej kontakt z restauracją w Ostrowie Wielkopolskim – pracowała tam rok temu w wakacje. Po zakończeniu szkoły postanowiła związać się z McDonald’s na dłużej. Bardzo szybko dostrzeżono w niej potencjał i umożliwiono dalszy rozwój. Widzę, jak praca w McDonald’s wpływa na moją córkę. Bardzo szybko wydoroślała i dojrzała. Jest zadowolona i ja również cieszę się, że znalazła miejsce, w którym może się rozwijać i dalej awansować.

[1] Raport „Kobiety i mężczyźni na rynku pracy”, GUS 2018

Przeczytaj
poprzedni
27 lutego 2019
Praca dla dojrzałych
Przeczytaj
następny
17 maja 2019
Studiuję dziennie, więc przychodzę do pracy wtedy, kiedy mogę
Aplikuj