McDonald’s to przede wszystkim najlepsze w życiu przyjaźnie Aplikuj

Katarzyna Ryczek w McDonald’s pracuje 9 lat i nie wyobraża sobie zmian. Nam opowiada, dlaczego ta praca jest spełnieniem jej marzeń

W jaki sposób trafiłaś do McDonald’s?
Szukałam pracy jako młoda studentka. Chciałam znaleźć miejsce, gdzie uda mi się zarobić pieniądze, które pozwolą na utrzymanie w dużym mieście. Zależało mi na pracy, w której będę miała szansę rozwoju. Słyszałam wiele dobrych opinii o McDonald’s i zdecydowałam się aplikować. 

Jak wyglądał proces rekrutacji? 
Najpierw spotkałam się z panią z kadr, która zadawała mi pytania odnośnie trybu pracy i dotychczasowego doświadczenia. Dodam tutaj, że doświadczenie nie jest wymagane. Po dwóch dniach dostałam potwierdzenie, że zostałam przyjęta. 

Myślałaś wtedy, że to praca tylko na zaczepkę?
Początkowo traktowałam tę pracę jako tymczasową, ale bardzo szybko zorientowałam się, że atmosfera jest genialna, a warunki pracy są dużo lepsze niż w innych miejscach. Wkrótce przestałam myśleć o zmianie. Teraz pracuję już 9 lat w McDonald’s i wiem, że zostanę tam na pewno na kolejne lata.

Wspominałaś o świetnej atmosferze. Kim są ludzie, z którymi pracujesz?
W McDonald’s miejsce dla siebie może znaleźć każdy. Są osoby bardzo młode, są studenci, są młode mamy i osoby w średnim wieku. Coraz częściej przychodzą także seniorzy, którym brakuje kilku lat do emerytury. 

Z czego wynika ten uniwersalizm?
Dbamy o to, by grafik pracowników był dopasowany do ich potrzeb. Wszystko jest ustalane na rozmowie rekrutacyjnej. Oczywiście dostosowujemy się też do bieżących spraw pracowników i zawsze istnieje możliwość korekty godzin pracy.

Czyli np. młode mamy mogą spokojnie skorzystać z urlopów macierzyńskich, a później powoli wdrożyć się do pracy?
U nas w pracy jest sporo mam, które były na urlopie macierzyńskim i wychowawczym. Później normalnie wracają do pracy. Dajemy im pełen komfort. Mogą dopasować grafik do swoich potrzeb tak, aby w razie potrzeby móc zająć się dzieckiem. Zdarza się również, że ktoś potrzebuje wyjechać na pewien czas. Są pracownicy, którzy wiele podróżują i czasem potrzebują nawet kilku miesięcy wolnego. Nie spotkałam się z tym, by ktoś odmówił im urlopu. Później bez problemu wracają do pracy lub są zatrudniani na nowo i mają szansę zapracować na realizację kolejnych marzeń. Nie zamykamy nikomu dróg. 

Ty sama starasz się spędzać wolny czas ciekawie i aktywnie. Praca w McDonald’s ci na to pozwala?
Dostosowałam swój grafik do siebie i swojej pasji. Ostatnio odkryłam nawet nowe hobby i to właśnie dzięki McDonald’s. Wzięłam udział w organizowanym w McCafé konkursie baristycznym. Ta praca naprawdę daje olbrzymie możliwości rozwoju. Kształci odpowiedzialność, umiejętność kontaktu z ludźmi, radzenia sobie z konkretnymi procedurami. McDonald’s daje nam również różne bonusy. Teraz dzieci naszych pracowników mogą wziąć udział w konkursie i wyprowadzić piłkarzy reprezentacji na murawę. Takich eventów jest wiele.

Odczarujmy trochę waszą codzienną pracę. Jak wyglądają obowiązki od podszewki?
Przede wszystkim każdy ma szansę dostać umowę o pracę. McDonald’s bardzo docenia swoich pracowników i daje im możliwość szybkiego awansu. Jeśli ktoś przykłada się do swojej pracy, to ścieżka kariery jest bardzo otwarta. Nikt nie zostanie menadżerem na „dzień dobry”, ale jeśli się stara, to na pewno zostanie doceniony. Nasza codzienna praca upływa na wykonywaniu obowiązków w miłej atmosferze. Pracownicy mogą liczyć na premie uznaniowe. Są to różne kwoty, zawsze cieszące kieszeń. 

Pracujesz jako instruktor. Na czym polega twoja praca?
Na bezpośrednim kontakcie z pracownikami. Muszę doglądać ich w czasie pracy. Zbierać opinie i sugestie. Każdy może liczyć na konstruktywną uwagę, ale i komplement. Nigdy nie zostawiamy ludzi samych sobie. Przeprowadzamy liczne szkolenia i zawsze poświęcamy im czas na wdrożenie się w wykonywanie obowiązków. 

Zawarłaś w McDonald’s ciekawe znajomości? 
Najważniejsze przyjaźnie w moim życiu zawarłam z kolegami i koleżankami z pracy. Nasz pracodawca organizuje co jakiś czas imprezy, których jest sponsorem. Szefowie wynajmują lokal, gdzie poznają się pracownicy ze wszystkich restauracji. Mamy okazję wymienić opinie, pobawić się wspólnie i zintegrować. 

McDonald’s podąża za duchem czasu?
Oczywiście! Widzę, że po 9 latach oferta jest znacznie większa. Każdy może spersonalizować swoją kanapkę, wybrać składniki. Proponujemy popularne dziś mleko sojowe czy odtłuszczone. Mamy również ofertę dla wegetarian.

A co z jakością składników w restauracji? To kolejny stereotyp?
Walczymy z tymi mitami. Ciągle przychodzą do nas goście i pytają, czy jajka, których używamy, są z tabletek. Pokazujemy i tłumaczymy, że wszystkie składniki są prawdziwe, pochodzą z polskich gospodarstw. Sama często jem w pracy, a to chyba najlepszy dowód.

Dlaczego poleciłabyś innym tę pracę?
Nauczyłam się tu wielu rzeczy, które będę mogła wykorzystać również w innych zawodach. Droga kariery jest otwarta. Elastyczny grafik jest rzadkością w innych miejscach. Wypłata przychodzi na czas. Umowa o pracę daje poczucie stabilizacji. Ludzie są genialni i sprawiają, że nie chce się wychodzić z pracy. Chyba nie ma lepszej zachęty niż fantastyczne osoby wokół?

Kasia Ryczek ma 29 lat, pracuje jako instruktor w McDonald’s

Wywiad przygotowany i pierwotnie opublikowany przez Gazetę Krakowską
Przeczytaj
poprzedni
7 września 2018
To, co sprawia, że chce mi się przychodzić do pracy, to ludzie
Przeczytaj
następny
23 listopada 2018
W McDonald’s jest miejsce dla każdego młodego duchem
Aplikuj