Jak pogodzić pracę ze studiami dziennymi? Aplikuj

Podjęcie pracy już na studiach ma wiele zalet i nie chodzi tylko o to, że każda dodatkowa gotówka na studenckim koncie jest mile widziana. Pracodawcy często oczekują od kandydatów doświadczenia zawodowego (wcale niekoniecznie związanego z branżą, do jakiej aplikują). Łączenie pracy z nauką świadczy też o umiejętności zarządzania czasem, a to ceniona przez firmy kompetencja. Gdzie znaleźć pracodawcę, który dostosuje nam grafik do wykładów i jak pogodzić te dwa zajęcia?

Zacznij od ułożenia planu zajęć na uczelni i porozmawiaj z wykładowcami

Jeśli jesteś szczęściarzem, to możesz sam ułożyć swój plan zajęć na uczelni. Niektóre wydziały umożliwiają studentom zapisy, przynajmniej na kilka wybranych przedmiotów lub godzin zajęć. Dzięki temu możesz ułożyć swoje ćwiczenia unikając „okienek” albo zmieścić wszystkie zajęcia np. w 4 dni. Twoja uczelnia narzuca ci plan ułożony z góry? Sprawdź na stronie internetowej harmonogramy zajęć innych grup a nawet kierunków. Czasami można poprosić prowadzącego, aby pozwolił nam chodzić na te same zajęcia w innym terminie czy ze studentami wieczorowymi lub zaocznymi.

Sprawdź, jakie firmy w twojej okolicy szukają pracowników

Wydaje ci się, że nikt nie zatrudni osoby, która studiuje dziennie? Może w przypadku firm czy urzędów, które działają od 9 do 17, będzie to problem, ale rozejrzyj się za miejscami, które potrzebują rąk do pracy w niestandardowych godzinach i w weekendy. Nie musisz tracić czasu na przeglądanie portali z ofertami pracy. Po prostu sprawdź, czy w twojej okolicy – obok mieszkania lub uczelni – nie ma miejsca, które szuka pracowników. Masz ograniczony czas, więc szkoda go tracić na dojazdy. Wybierz firmę, do której będzie ci po drodze. Wielu pracowników McDonald’s zaczęło swoje zatrudnienie od tego, że weszli do restauracji i zapytali o pracę.

Określ z miesięcznym wyprzedzeniem, ile godzin możesz poświęcić na pracę

Zacznij tworzyć miesięczne harmonogramy. Zobacz, jak układa się twój plan i sprawdź, w jakie dni możesz wygospodarować przykładowo 4 godziny na pracę. Uwzględniaj nie tylko zajęcia na uczelni, ale też urodziny znajomych czy inne wydarzenia, na których chcesz się pojawić. W firmach takich jak McDonald’s, które działają od świtu do późnych godzin, a czasami nawet całą dobę, nie ma problemu, żeby przyjść do pracy na kilka godzin. Są osoby, które pracują np. od 6 do 9 albo od 17 do 21, biorą nocki czy też przychodzą do restauracji tylko wybrane weekendy. Wszyscy mają zapewnioną umowę o pracę, więc przysługuje im płatny urlop. Wystarczy dać znać przełożonym, kiedy potrzeba wziąć wolne.

Mierz siły na zamiary

Nie oczekuj, że już na studiach otrzymasz posadę managera w wymarzonej firmie. Na to przyjdzie jeszcze czas. Na ostatnim roku studiów możesz się zacząć rozglądać za programami managerskimi dla absolwentów, ale jeśli w tej chwili potrzebujesz po prostu dodatkowej gotówki, znajdź solidną firmę, w której zarobisz, a przy okazji czegoś się nauczysz. Pamiętaj, że dla twojego przyszłego pracodawcy ważne będzie to, czy potrafisz pracować w zespole, masz zdolności komunikacyjne oraz czy dobrze zarządzasz swoim czasem, a tego możesz nauczyć się pracując np. w gastronomii.

Znajdź czas na relaks

W twoim harmonogramie zajęć nie może zabraknąć czasu dla siebie. Nie bierz na siebie więcej niż jesteś w stanie zrobić. Znajdź chwilę, żeby poczytać książkę, obejrzeć ulubiony serial czy spotkać się ze znajomymi. Pamiętaj też o tym, żeby się wysypiać. Jeśli nie będziesz wypoczęty, to będzie ci trudniej skoncentrować się na nauce. Lepiej małymi kroczkami zaczynać pracę od kilkunastu godzin w miesiącu, niż rzucić się w wir zbyt wielu obowiązków. Masz czuć satysfakcję, że udaje ci się łączyć studia z pracą, a nie padać ze zmęczenia po każdym dniu.

Przeczytaj
poprzedni
8 marca 2019
McDonald’s wierzy w siłę kobiet
Przeczytaj
następny
27 września 2019
Zmiany na lepsze
Aplikuj