Druga młodość pracowników McDonald's Aplikuj

Ten, kto myśli, że w dojrzałym wieku nie można diametralnie zmienić swojego życia zawodowego, jest w błędzie. Basia, Wiola, Andrzej i Bożena są idealnymi przykładami tego, że ograniczenia wiekowe są tylko w naszych głowach. Wszyscy zgodnie podkreślają, że po czterdziestce zmieniło się u nich na lepsze.

„Byłam jednym z pierwszych pracowników McDonald’s”
Pamiętacie czasy, gdy w Polsce otwierano pierwsze restauracje McDonald’s? Basia pamięta je bardzo dobrze, bo właśnie wtedy jej życie zawodowe nabrało tempa. Chwilę przed tym skończyła szkołę pielęgniarską, a zaraz potem została po raz pierwszy mamą. Kiedy pociecha podrosła i Basia mogła zacząć pracę, dowiedziała się, że McDonald’s otwiera pierwszą restaurację w Pszczynie. Postanowiła spróbować swoich sił. Byłam jednym z pierwszych pracowników restauracji, ale początki nie były łatwe. Nie miałam doświadczenia w gastronomii, więc wszystkiego uczyłam się po kolei – wspomina po latach. Jednak zanim Basia zadomowiła się na stałe w McDonald’s, postawiła na macierzyństwo. Do pracy wróciła, kiedy jej najmłodsza córka skończyła 4 lata, czyli w 2003 roku.

Basia po powrocie do pracy szła jak burza! Awans na instruktora dostała już 3 miesiące później. Zaczęła szkolić wtedy nowe osoby i jeszcze bardziej zżyła się z ludźmi z pracy. Jestem otwarta, potrafię się z każdym dogadać, więc jeśli jest jakieś nieporozumienie, to wszyscy się odsuwają i mówią „Basia najlepiej to załatwi”. Szybko też awansowała na managera, a obecnie jest kierownikiem ds. obsługi gości i opiekunem liderów gościnności. Mimo tego na wszystko znajduje czas. Zaczęła uczyć się angielskiego, jeździ na rolkach, chodzi na basen, tańczy i śpiewa wraz z mężem w zespole regionalnym. Nie wyobraża sobie, że miałaby siedzieć w pracy przy biurku, energia rozpiera ją każdego dnia. Jest możliwość wyjazdu na szkolenie? Jadę! Mam już dorosłe dzieci, więc mogę się skupić na rozwoju.

„Przyszłam na kawę, a 10 lat później zagrałam w reklamie”
Świetna atmosfera, docenianie przez przełożonych i dopasowanie pracy do życia prywatnego. Mieszkająca w Grudziądzu Wiola w wieku 42 lat po raz pierwszy zobaczyła, że wszystko to w pracy jest naprawdę możliwe. Zanim jednak przekonała się o tym na własnej skórze, zajmowała się fotografią, a później pracowała w sklepach i kawiarniach – o spędzaniu czasu z rodziną w weekendy mogła tylko pomarzyć. Wielka zmiana w jej życiu zawodowym zaczęła się ponad 10 lat temu w restauracji McDonald’s. Popijając kawę, zobaczyła, że pracuje tam starsza od niej kobieta, która wyglądała na bardzo zadowoloną. Bez namysłu zapytała kasjera o możliwość pracy. Tego samego dnia rozmawiała już z menadżerką i… udało się!

Wiola podkreśla, że praca w McDonald’s, a szczególnie okres od kiedy jest w McCafé, to jej najlepsze lata życia. Jej zamiłowanie do kawy widać podczas zawodów baristycznych, w których dumnie bierze udział. Nie osiada jednak na laurach i chętnie dzieli się swoją wiedzą z pracownikami restauracji, których ma okazję szkolić podczas wyjazdów. Wiola została też jedną z bohaterek ogólnopolskiej kampanii „Witamy w McDonald’s”, co było wielkim przeżyciem nie tylko dla niej, ale dla całej rodziny, która od początku jej kibicowała. Nie wiem, czy to zbieg okoliczności, ale akurat na osiedlu, na którym mieszkam w Grudziądzu, pojawił się wielki billboard z moim zdjęciem. Sąsiedzi żartowali, że muszą mnie poprosić o autograf. Rozpoznawali mnie też goście restauracji – gratulowali i mówili, że zasłużyłam sobie na to swoją pracą – wspomina z uśmiechem ten wielki dzień.

„Często piekę placki i przywożę je do pracy”
Andrzej z Rybnika pracował w wielu miejscach – od fabryki cukierków, po zbieranie jabłek za granicą. Nie znał języka, ale jego otwartość sprawiała, że z każdym był w stanie się dogadać. Pewnego dnia stwierdził, że nie chce już wyjeżdżać – praca była bardzo ciężka, a podróż droższa niż to warte. Andrzej, a ty byś nie chciał pracować w McDonald's? – zapytała mnie wtedy znajoma i pomyślałem, że czemu by nie spróbować. Zwłaszcza, że ona właśnie tam pracowała i była bardzo zadowolona. Chwilę później poleciła mnie kierowniczce – wspomina początki Andrzej. Po okresie próbnym usłyszał, że już do końca życia ma zapewnioną pracę i nie musi się o nic martwić. Mnie ta praca spadła z nieba. Wypłata zawsze jest na czas, można sobie zrobić przerwę na kanapkę. Z kierowniczkami bardzo dobrze żyję, jedna mi powiedziała, że jak ją przeniosą do innej restauracji, to bierze mnie ze sobą. Andrzej w ankietach od gości ma 100% pozytywnych ocen, więc dostaje też premie. Zarówno goście, jak i współpracownicy wiedzą, że gdy on pracuje, zawsze w restauracji panuje perfekcyjny porządek.

Dla Andrzeja wielkim plusem pracy w McDonald’s jest przebywanie z młodymi ludźmi. Wszystkie koleżanki i koledzy, bez względu na wiek, uwielbiają z nim pracować. Lubimy się, więc często piekę placki i przywożę je do pracy. Mówię „jedzcie do woli, ile wejdzie". „A jaka to okazja?" – pytają. „A nie ma żadnej okazji, ja to robię z przyjemnością!”.
 

„Czuję się tu jak w drugim domu”
Bożena, instruktorka z Zakopanego, podobnie jak Andrzej podkreśla, że wielką radość sprawia jej praca z młodymi. Lubi przekazywać im swoją wiedzę, szkolić nowe osoby i… brać udział w imprezach integracyjnych. Mimo że z gastronomią nie miała wcześniej nic wspólnego, szybko odnalazła się w McDonald’s. Niewiele po przepracowaniu pół roku dostałam awans na instruktora, więc jestem dowodem na to, że w McDonald's każdy może się rozwijać, bez względu na wiek. Bożena cieszy się, że to miejsce dodaje jej wigoru i siły. Czuje się tu jak w drugim domu, ponieważ w pracy panuje rodzinna atmosfera – wszyscy się wspierają i żartują. Odmłodniałam w McDonald's i z chęcią tu przychodzę. Jestem tu już ponad pięć lat i pracuje mi się tak dobrze, że nie mam zamiaru przechodzić na emeryturę, mimo że już bym mogła – podsumowuje swoją zmianę pracy w dojrzałym wieku Bożena.

Przeczytaj
poprzedni
5 września 2019
McDonald’s to nie tylko praca, ale przede wszystkim świetna atmosfera
Przeczytaj
następny
25 listopada 2019
Cały czas czerpię z wiedzy wyniesionej z McDonald’s
Aplikuj